Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
306 postów 2612 komentarzy

Krtek... a špatná unie

sosenkowski - Katolik Narodowiec - neofita samoistny

Kto Europę praw człowieka uczył

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niektórzy interpretują Bitwę pod Grunwaldem, jako zwycięstwo rasy Słowian w wojnie z "wszech-żydowskim" zachodem... Dlatego postanowiłem przypomnieć istotne politycznie tło tego sporu.

Jak napisał Carl von Clausewitz - wojna jest to kontynuacja polityki państwa tyle, że prowadzona innymi środkami. Dlatego warto pamiętać jakie poglądy polityczne starły się wówczas w środku Europy na polach Grunwaldu.

W skrócie można opisać genezę sporu, jako reakcję tubylców na sprytny plan niemieckich feudałów zmierzający do odcięcia Polaków (o ile takim wspólnym mianem można nazywać często skłócone księstwa i plemiona nad Wisłą;) od portów, które pozwalałyby handlować z całym ówczesnym światem cywilizacji łacińskiej. Nadali temu wspólnemu przedsięwzięciu bardzo mile widzianą wówczas formę konsekrowaną z pięknie opisanymi zasadami życia braci zakonnych i bardzo "nośną" nazwę tj. Zakon Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Wobec takiego zacnego statutu nietrudno było im uzyskać od samego Papieża prawo do ochrony szlaków handlowych na ziemiach zamieszkiwanych przez opornych na chrystianizację Prusów. Oczywiście w praktyce polegało to na orgaznizowaniu czegoś w rodzaju ćwiczeń bojowych dla synów bogatych lordów pochodzących z całego obszaru Cywilizacji Łacińskiej od Szkocji po Giblartar... To oczywiście nie podobało się polskim książetom, gdyż to oni właśnie starali się systematycznie podbijać Prusów (najwyraźniej nie podzielali wówczas współczesnej wizji Rzeczpospolitego nt. wszech-słowiańskiej współpracy i braterstwa krwi ;), więc zaczęli SWOJĄ POLITYKĘ.

Zwracam uwagę, że mieli tak ukochane przez Rzeczpospolitego topory (a może i nawet topoorły;), dzierżone przez liczne zastępy krzepkich osiłków lecz okazało się, że to nie wystarcza...


Co wtedy zrobili polscy feudałowie?

- Otóż zjednoczyli się z Litwą, która również  nie uznawała wcześniej współczesnej wizji Rzeczpospolitego nt. wszech-słowiańskiej współpracy i braterstwa krwi ;)

 

A jak się zjednoczyli Polacy i Litwini, którzy sami do dzisiaj nie uznają się za Słowian?

- Otóż zjednoczyli się na płaszczyźnie religijnej poprzez mariaż Jagiełły i Jadwigi :)))

 

W takiej sytuacji geopolitycznej - otoczony przez siły zjednczone Znakiem Krzyża  Zakon Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie  nie miał już szans i nietrudno było pokonać ówczesną "legię cudzoziemską" niemieckich panów np. pod Grunwaldem. Znacznie trudniej już było zwyciężyć politycznie.

 

W jaki sposób zwycięstwo militarne pod Grunwaldem utrwalono politycznie na dworach Cywilizacji Łacińskiej?

 - Otóż zatrudniono ks. Pawła Włodkowica - rektora krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego który musiał udowodnić, że Polska prowadziła wojnę słuszną i sprawiedliwą, a zakon był działającym w złej wierze agresorem, łamiącym prawa boskie i ludzkie.

Włodkowic na soborze w Konstancji nie miał łatwego zadania. Europa bowiem sympatyzowała z zakonem, w znacznej mierze dzięki propagandowemu, szkalującemu Polskę pismu Jana Falkenberga. Ten krakowski dominikanin, profesor UJ, oddał swe pióro na usługi Krzyżakom i napisał "Satyrę na herezje i inne nikczemności Polaków oraz ich króla Jagiełły". Zarzucał stronie polskiej sprzymierzenie się z poganami, schizmatykami oraz heretykami w wojnie przeciwko zakonowi. Rzeczywiście, pod Grunwaldem walczyli po naszej stronie poganie, prawosławni i husyci, a pod sztandarami krzyżackimi rycerstwo z Europy Zachodniej. To komplikowało nasze położenie. Ciekawostką jest fakt, że polska delegacja domagała się, bezskutecznie zresztą, potępienia pracy Falkenberga jako heretyckiej i spalenia jej do spółki z autorem.

     Ponadto Europa przychylała się także do wpływowych teorii głoszących pochwałę zaczepnych wojen z poganami - wojen, mających doprowadzić do ich chrystianizacji. Odmawiano im, ze względu na grzech pierworodny, prawa do własności, w tym prawa do posiadania własnego państwa. Włodkowic musiał przełamać ten niesprzyjający Polsce klimat polityczno-intelektualny. Próbując to uczynić, odwoływał się do poglądów papieża Innocentego IV, według których poganom przysługiwały w sferze własności te "same prawa co chrześcijanom, gdyż'Bóg stworzył świat dla wszystkich ludzi, a Jezus Chrystus ofiarował swe życie nie tylko za chrześcijan. Argumentację ks. Włodkowica w sporze z Krzyżakami sprowadzić można do trzech zasadniczych kwestii: praw narodów, w tym pogańskich, wojny sprawiedliwej oraz zasadności istnienia samego zakonu krzyżackiego. Soborowe starania Włodkowica ukoronowane zostały sukcesem. 9 marca 1422 trybunał papieski ogłosił korzystny dla Polski werdykt.

 - więcej nt. Ks. Włodkowica można znaleźć tutaj.

KOMENTARZE

  • Szkoda, że w tytule nie ma informacji jaka to była Europa ...
    i gdzie to nauczanie się odbywało?

    Ale czy coś się zmieniło od tamtego czasu w polityce żydo-katolickiego Kościoła wobec Słowian?

    Może poniższe zdjęcie jest w stanie rozjaśnić niektórym umysłom polityczną rzeczywistość Kościoła.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/01/wielki-mistrz-z-papiec5bcem.jpg

    Audiencja wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, sióstr, braci u JP II – 11.02.1991 r. Zakon może już odzyskiwać majątki w Czechach. Od maja 2016 także w Polsce.
  • @ autor
    Jak zwykle, z okazji Niedzieli, żydo-Kosiur rzygnął ponownie na Chrześcijan. Szyld jego wymiotu nie ma znaczenia. Chodzi tu o „kłamstwo wielokrotnie powtarzane” …
    Trzeźwą wypowiedź blogera Husky'ego skomentował inwektywami: „lubisz żeby o tobie myśleć, żeś idiota lub syjonistyczna gnida lub jedno i drugie, czyli dwa w jednym” (Rzeczpospolita 15.07.2017 15:05:49), po czym żydo-Kosiur skierował czytelników do przeglądnięcia „bardzo interesującej historii” w wydaniu Pawła Szydłowskiego.
    Paweł Szydłowski jest powszechnie znanym żydem, satanistą, i kabalistą! Flaga Izraela, która zwykle wisi za plecami Pawła Szydłowskiego została wycięta z prezentowanego wykładu nad trupią czaszką.

    Niemniej jednak trzeba pamiętc, że walka żydo-Kosiura z Chrześcijanami (95,5% społeczeństwa polskiego) jest jego drugim pomiotem. Pierwszym jest jego walka z samym Bogiem, którego wg żydowskich teorii Kant'a (którego Kosiur często cytuje) NIE MA!
    Plan „ostatecznej rozprawy z osaczającą go wszech-żydowskością”, również został przez żydo-Kosiura wypowiedziany już w 2015-m: "ZLIKWIDOWAĆ KATOLICKICH BYDLAKÓW"! - Dariusz Kosiur 24.08.2015 16:00

    A jeśli chodzi o Bitwę pod Grunwaldem, to definitywnie było to zwycięstwo Katolików nad „działającym w złej wierze agresorem, łamiącym prawa boskie i ludzkie” rycerstwem pod łudzącym wezwaniem NMP – co udowodnił ks. Paweł Włodkowic.

    „Nas dla wstał z martwych syn boży,
    Wierzyż w to człowiecze zbożny,
    Iż przez trud Bog swoj lud 
    Odjął diablej strożej.”
  • @Zdzich 21:08:21
    Zdzichu, jeśli ktoś krytykuje instytucję kościoła, to znaczy, że krytykuje chrześcijaństwo?
    Prawdziwa cnota krytyki się nie boi!
  • @lorenco 21:16:23
    Żydo-Kosiur nie krytykuje instytucji kościoła. Żydo-kosiur wciska nam swoją religię ateizmu likwidując Chrześcijan. Tym samym zajmowali się maniakalni psychopaci: Golberg „Różanski”, Julia Brystiger „Krwawa Luna”, Josef Fleischfarb „Światło”, Kiszczak, Grzegorz Piotrowski, itp.

    „Z polskiego narodowego punktu widzenia, z punktu widzenia interesu Państwa Polaków, należy żałować, że żydo-bolszewia okresu PRL (1944-56) nie zlikwidowała Kościoła w Polsce.” - Dariusz Kosiur 24.08.2015 16:00
  • @Rzeczpospolita 21:00:13
    W XIX wieku zakon powrócił do działalności charytatywnej i szpitalnej.
    Po przyłączeniu Austrii do III Rzeszy hitlerowcy zakazali działalności zakonu i skonfiskowali jego dobra, prześladowali także niektórych zakonników.
    Po II wojnie światowej w Czechosłowacji komunistyczne władze znacjonalizowały dobra zakonne (skonfiskowane już przedtem przez nazistów), zarzucając zakonowi, że działał wraz z hitlerowcami na rzecz germanizacji i popierał władze nazistowskie podczas, gdy właśnie władze III Rzeszy zakon prześladowały. Większość zakonników była szykanowana przez władze. Dopiero w 1989 doszło do ponownej rejestracji zakonu. Od tego czasu stara się on (w większości bezskutecznie) odzyskać swoje dawne mienie.
    Zakon kieruje parafiami, prowadzi pracę duszpasterską, sprawuje opiekę duchową w szpitalach zakonnych, prowadzi placówki służby zdrowia, domy starców i domy dziecka.

    Obecną siedzibą wielkiego mistrza jest dom zakonny w Wiedniu obok archikatedry św. Szczepana. W maju 2011 Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Bruno Platter ponownie odwiedził Warmię. Rektor UWM prof. Józef Górniewicz chciał mu oddać Olsztyn, ale Mistrz nie wziął. :)
    4-tego września 2013 odwiedził Malbork... http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/galeria/
    Więcej tutaj: http://www.uwm.edu.pl/egu/news/7/czytaj/588/z-kim-dzis-walcza-krzyzacy-w-prusach.html
  • @Rzeczpospolita 21:00:13
    Putin i jego przyjaciele, np. Mosze Kantor też mogą odzyskiwać u nas majątki ;))) Co więcej - nawet ZADRUGA, gdy udowodni, że ma prawa do "świętych gajów" może je ponownie wykorzystywać do palenia kukieł Katolików i tańców z toporami :P

    Reasumując - pomimo ogólnej nędzy społeczeństwa i masakry RODZIMEJ gospodarki, w sferze prawno-administracyjnej dzieje się chyba wiele dobrego w Polsce, skoro "peruńscy wszech-rusini" wyją po kątach i otwarcie zapowiadają masakrę Chrześcijan w imię szowinizmu rasowego, podobnie jak ich niemieccy odpowiednicy z NSDAP prawie 100 lat temu :D

    Martwi mnie tylko, że eksplozja "SSowieckiego faszyzmu" neo-moczarowców nie tylko usunie aszkeNAZIolski kożuch, który skutecznie blokował szczeble kariery urzędniczej, ale spowoduje interwencję niemiecko-amerykańskich "sił pokojowych"... ale może po to właśnie ich ktoś cierpliwie pielęgnuje w tych ich "ciemnych kącikach" polityki ;)))
  • @sosenkowski 08:40:09
    Mimo szczerych chęci z mojej strony, nie dostrzegam w Pana wypowiedziach uczciwej, merytorycznej argumentacji - kontrargumentacji. Bazują one jedynie na bezrefleksyjnym, ślepym, przywiązaniu do narzuconej nam, Europejczykom, siłą i podstępem, żydowskiej religii.

    Gdyby uwolnił Pan nieco własną percepcepcję i wolę z zatęchłej atmosfery żydo-katolicyzmu kościelnej kruchty i dotarł do prac twórcy Zadrugi, J.Stachniuka, dowiedziałby sie Pan, że Zadruga doceniała istotę religii (religii jako takiej, skłaniając się jednak do panteizmu) w życiu narodu i państwa. Odrzucała natomiast, co oczywiste i zrozumiałe, żydowski katolicyzm będący w istocie zaprzeczeniem kultury i rozwoju tak człowieka, jak i państwa.
    Uczciwy człowiek i oczywiście znający historię, nie może zaprzeczyć, że upadek państwa Polaków rozpoczął się od narzucenia Europie, w tym Polsce, żydowskiego chrześcijaństwa.

    Proszę sobie przemyśleć istotny dla nas fakt historyczny: otóż żydo-katolicki Kościół, którego jest Pan zaciekłym obrońcą, uznał naszą zachodnią granicę z NRF dopiero w 1972r.
  • @sosenkowski 08:40:09
    Pan zdaje się jest przywiązany nie tylko do żydowskiej religii, ale i do politycznych zasad żydo-katolicyzmu: "Kalemu ukraść to źle, ale Kali ukraść to dobrze".

    A zresztą, co tu gadać, proszę rzucić okiem na tekst żydo-katolickiego fanatyka:
    Petycja do Watykanu przeciwko beatyfikacji abp. Szeptyckiego
    http://ram.neon24.pl/post/139310,petycja-do-watykanu-przeciwko-beatyfikacji-abp-szeptyckiego

    A tu z Naszego Dziennika podziękowania wielce błogosławionego ks. abp. Światosława Szewczuka:

    – Korzystając z okazji, chciałbym podziękować Episkopatowi Polski, który skierował do mnie i do naszych wiernych list z wyrazami solidarności Kościoła rzymskokatolickiego Polski z naszym Kościołem i naszym społeczeństwem. I wspiera nas swoją modlitwą. Chciałbym też podziękować polskim parlamentarzystom za obecność na Majdanie i wszystkim Polakom za wyrazy sympatii i zainteresowanie tym, co się dzieje na Ukrainie.
    za: http://www.naszdziennik.pl/wp/64667,mozemy-budowac-przyszlosc.html
    https://rzeczpospolitapolska.wordpress.com/2014/09/17/cala-ta-syjonistyczna-zgnilizna/

    Obalony W.Janukowycz miał polskie korzenie i niepozwalał na kult bandytów OUN-UPA, ale żydo-katolickiemu Kościołowi jak widać nie przeszkadza ludobójstwo na Słowianach, którego to ludobójstwa był inspiratorem -
    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/136748,polacy-ukraincy-slowianie-kto-miedzy-nas-sieje-nienawisc.
    Panu, jako obrońcy żydo-katolicyzmu, również nie przeszkadza ludobóstwo na Słowianach - to wniosek dość oczywisty chyba, że Pan nie wie i nie rozumie o czym sam pisze.
  • @Rzeczpospolita 12:24:39
    Co do zarzutu iż nie przeszkadza mi "ludobóstwo na Słowianach" to proszę o dalsze wyjaśnienia, natomiast uznanie granic w 1972 przez Watykan miało miejsce po 17 maja 1972 roku, gdy Bundestag ratyfikował układ PRL-RFN, potem ustawę o ratyfikacji podpisał prezydent RFN Gustav Heinemann 23 maja, 26 maja układ ratyfikowała Rada Państwa PRL, zaś wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpiła 3 czerwca 1972 roku w Bonn. - vide: https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_PRL-RFN#Ratyfikacja
  • @Rzeczpospolita 11:49:40
    Owszem - Zadruga nie sugerowała bezpośrednio powrotu do pogaństwa, ale nie wykluczała go, tak jak potępiała "wszech-żydowski" Katolicyzm. Bezpośrednio czyniła bożkiem totalitarne państwo, gdzie każdy okultyzm mógł być dobry jako środek budowania "kultury" o ile negował ludzką indywidualność i inne czynniki "wspak-kulturowe" tj.
    - personalizm (uznawania osoby ludzkiej jako dobra najwyższego i samoistnego),
    - wszechmiłości (szczęścia wypływającego z zaspokojenia potrzeby biowegetacji połączonego z bezgraniczną apoteozą otaczającej człowieka rzeczywistości),
    - nihilizmu (destrukcyjnego, apatycznego przekonania o marności świata),
    - hedonizmu (przekonania o szczęściu osobistym jako najwyższej wartości),
    - moralizmu (wyrażającego się w uwzniośleniu cierpienia i uczynieniu zeń społecznego ideału)
    - spirytualizmu (uczynieniu swoim celem wyimaginowanego świata i życia po śmierci).

    Pozdrawiam i proszę o więcej wyjaśnień :)
  • @ Grunwald a Renesans
    http://cygnus.neon24.pl/post/139322,grunwald-a-renesans

    KSIĄDZ Paweł Włodkowic.
    W swoim artykule K. Wojtas z premedytacją pominął informacje o tym, że Paweł Włodkowic był KSIĘDZEM Kościoła Katolickiego, którego Papież wysłuchał. Fakt ten neguje opowiadanie Wojtasa o tym jako to „Papież poparł Krzyżaków”.
    Tymczasem, Papież nie poparł Krzyżaków, tylko wyznaczył komisję kardynalską celem rozstrzygnięcia sporu z Krzyżakami na korzyść strony polskiej.
    Oczywiście, swoją bajką n.t. papieża, K.Wojtas podważyl papieski autorytet w roli Papieża jako wszechwładnego interpretatora Woli Bożej.
  • @Zdzich 16:51:02
    Dziduś, słoneczko,
    jesteś tylko nędznym żydo-katolickim trollem, ludzką kreaturą.

    Jan XXIII, antypapież, rozpustnik, łapówkarz i łachudra, stanął po prostu przed faktem dokonanym - nie miał innego wyjścia jak uznać zwycięstwo Jagiełły i konsekwencje tegoż zwycięstwa. Jednocześnie zagroził Jagielle wyprawą krzyżową przeciw Polsce, gdyby żydo-katolicki zakon bandytów i złodziei został zlikwidowany.

    Pamiętaj Dziduś, kreaturo,
    że na tym samym soborze, żydo-katolicka banda zbirów, złodziei i rozpustników pod przewodnictwem Jana XXIII zamordowała, wydając wyrok spalenia żywcem na stosie, Jana Husa.

    Następny papież Marcin V obłożył króla Polski i Polskę klatwą za zwycięstwo nad żydo-katolickimi, krzyżackimi bandytami.
  • @Rzeczpospolita 18:09:59
    Podsumowanie:

    Uczony, prawnik, pisarz religijny i prawno-polityczny, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, obrońca interesów Polski w sporach z Krzyżakami, Paweł Włodkowic, był KSIĘDZEM Kościoła Katolickiego.

    Ty natomiast jesteś wściekłym DEBILEM, który wyleciał na korytarz swojego domu wariatów w Niedzielę bez kaftanu bezpieczeństwa.

    Koniec „dyskusji”.
  • @Zdzich 18:40:59
    Wobec złego... tylko pokora :)
  • @Zdzich 18:40:59
    Dziduś, kreaturo,

    tak, Paweł Włodkowic był księdzem, ale przede wszyskim był Polakiem, a nie żydo-katolikiem.
    Musisz wiedzieć żydo-katolicki trollu, że w tamym czasie wykształcenie i godności były zarezerwowane dla najbogatszych świeckich. Dla uboższych istniała tylko droga poprzez stan duchowny.
  • @Rzeczpospolita 18:56:49
    Bardzo się cieszę z wyznania, że ubodzy dzięki Kościołowi mieli szansę na awans - to budujące, że antagonista dostrzega Prawdę :)
  • @sosenkowski 19:04:10
    Chyba się Pan zagalopował - ?

    Nie dzięki Kościołowi, a poprzez tę instytucję - stając się - w znakomitej większości przypadków - jej narzędziem (tu do wielu pasuje określenie konformista).

    Wychodząc z pańskiej retoryki, na tej samej zasadzie nie należy oceniać negatywnie tych członków NSDAP, czy PZPR w jej żydo-bolszewickim okresie (1944-56), którzy wstąpili tam dla kariery.
  • @Rzeczpospolita 20:23:45
    Z tego co czytałem o "komunizmie rasowym" Zadrugi, to Konformizm będzie jedyną dopuszczalną cechą w ustroju, który zapanuje gdy Pan i kumotrzy zlikwidujecie wszelką konkurencyjną ideologię, a zwłaszcza Katolicyzm. Nieprawdaż Drogi Rodaku?
  • @Rzeczpospolita 18:56:49
    Bzdura! Kościół = Edukacja, a Edukacja = Kościół. Wszystkie uniwersytety tego okresu powstały dzięki Kościołowi. KSIĄDZ Paweł Włodkowic był KATOLIKIEM.
    Zarówno biedny jak i bogaty z domu (np. król) najpierw był edukowany przez Kościół, aby potem móc podejmowć inteligentne decyzje i, co za tym idzie, pieniądze.
    Żydowska anty-edukacja przeciw Kościołowi również się odbywała. Potajemnie w lożach masońskich.

    Wracając do Grunwaldu:
    Słowiańscy KATOLICY z KATOLICKĄ pieśnią „Bogurodzica” i dzięki swojej KATOLICKIEJ wierze pokonali potężny Zakon Krzyżacki.
    KATOLICKI Bóg wysłuchał ich modlitwy, stanął po stronie Słowiańskich KATOLIKÓW, i dał im zwycięstwo. Bogu niech będą dzięki!

    Reszta nieważna.
  • @sosenkowski 20:40:26
    A gdzie Pan to czytał? Może jakieś tytuły i cytaty jako argumenty zamiast żydo-katolickich pomówień?
  • @Zdzich 20:56:25
    Ej Dziduś,
    tyś nie tylko kreatura, ale i dureń.

    "Kościół = Edukacja" - dzieła Kopernika do dzisiaj są na kościelnym indeksie.

    Już nie wspominam o zniszczeniu starożytnych dzieł naukowych, matematycznych, astronomicznych, filozoficznych - dzięki Kościołowi straciliśmy bezpowrotnie 500 lat z rozwoju ludzkości.

    "Bogurodzica" - ta pieśń była śpiewana na filmie "Krzyżacy" i tylko na filmie. W żadnej kronice (oprócz Długosza - ur.1415r.) nie ma informacji, żeby śpiewano ją pod Grunwaldem.

    Kreatura, dureń i żydo-katolicki oszust z ciebie Dziduś.
  • @Rzeczpospolita 10:00:14
    Nie zakładam, że doprowadzicie jako "kulturyści" wprost do totalitaryzmu, ale tam gdzie Wasz guru Stachniuk neguje indywidualizm i nawołuje do rewolucji w każdym aspekcie życia aby maksymalnie ujednolicić cele i motywacje "heroicznego kolektywu narodu", tam ja widzę groźbę powszechnego konformizmu. Jeśli się mylę, to bardzo proszę o więcej wyjaśnień :)
  • Powyżej
    Powyżej mamy okazję zobaczyć interpretacje historii i inwektywy żydowskiego rewizjonisty żydo-Kosiura. Dziękujemy za udział!
  • @
    Nie dawniej niż w zeszłą niedzielę, na którą to okazję żydo-Kosiur dokonał kolejnego wymiotu na KK, osobnik ten uporczywie starał się wmówić czytelnikom co cytuję:

    1) "Kościół = Edukacja" - dzieła Kopernika do dzisiaj są na kościelnym indeksie.
    2) Już nie wspominam o zniszczeniu starożytnych dzieł naukowych, matematycznych, astronomicznych, filozoficznych - dzięki Kościołowi straciliśmy bezpowrotnie 500 lat z rozwoju ludzkości.
    3) "Bogurodzica" - ta pieśń była śpiewana na filmie "Krzyżacy" i tylko na filmie. W żadnej kronice (oprócz Długosza - ur.1415r.) nie ma informacji, żeby śpiewano ją pod Grunwaldem.” -Rzeczpospolita 17.07.2017 10:14:31

    Odnośnie (1), żydo-Kosiur, oby tylko opętać czytelnika, celowo i fałszywie pominął fakt, ze w marcu 1616 kongregacja kardynałów zarządziła, żeby dzieło pt. „O obrotach sfer niebieskich”wciągnięte zostało do indeksu ksiąg zakazanych, ponieważ zawieralo błędną pitagorejską doktrynę, która była całkowicie sprzeczna z Pismem Św.
    Dzieło to było na indeksie do roku 1828, a nie „do dzisiaj” jak napisał żydo-Koisur.
    Przy okazji dodam, ze dnia 14 czerwca 1966 roku Watykan ogłosił zniesienie indeksu WSZYSTKICH innych „ksiąg zakazanych”.

    Odnośnie (2), gdyby tak zniszczono wszystkie starożytne dzieła naukowe, to żydo-Kosiur nigdy by się o nich nie dowiedział. Tymczasem, ocenzurowanie NIEKTÓRYCH dzieł nienawistnikow Kościoła (takich jak Kosiur) w okresie walki Kościoła z żydowską i masońską zarazą ma swoje uzasadnienie.
    Za naruszenie zasad KK groziła ekskomunika.

    Okres cenzury „ksiąg zakazanych” to „Złoty Wiek” w okresie którego doszło do pomyślnego rozwoju gospodarczego, rozkwitu kultury i nauki! W okresie tym państwo polskie osiągnęło maksymalny w swojej historii zasięg terytorialny. W 1610 wojska Rzeczpospolitej zdobyły Moskwę, w 1611 w Warszawie miał miejsce hołd zdetronizowanego cara moskiewskiego przed KATOLICKIM królem Polski Zygmuntem III Wazą. Król ten zaczynał każdy dzień od wysłuchania dwóch mszy świętych!
    Od ponad 50ciu lat, przestrzeganie kościelnych dyrektyw pozostawione jest tylko sumieniu wiernych.

    Odnośnie (3). Na pomysł nakrecenia filmu „Krzyżacy” wpadła żydo-socjalistyczna władza pod reżimem syjonisty Władysława Gomułki. Rada Państwa PRL wyraziła zgodę.
    Oficjalnym powodem złożenia ZAMÓWIENIA NA REALIZACJĘ filmu była chęć uczczenia 550-ej rocznicy zwycięstwa sprzymierzonych wojsk polskich, litewskich i ruskich nad zastępami zakonu krzyżackiego wspomaganego siłami rycerstwa zachodnioeuropejskiego. Wymiar propagandowy planowanego dzieła był oczywisty. Jak pisał w 1960 roku Jerzy Pelc w artykule zamieszczonym w tygodniku "Film": "obchody rocznicy [zwycięstwa grunwaldzkiego] miały charakter świadomej politycznej demonstracji przeciw odradzającemu się rewizjonizmowi zachodnioniemieckiemu"! Niebagatelną rolę odgrywały przypadające w tym samym czasie obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. Tak się ponadto złożyło, że w 1960 roku wypadała również 60-a rocznica pierwszego wydania "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza.
    Na reżysera tego ważnego dzieła wybrano żyda z pochodzenia Aleksandra Forda.
    Ford był jednym z założycieli przedwojennego START-u, stowarzyszenia propagującego filmy artystyczne. Już wtedy był wyraźnie związany z komunistami.
    Ogólnie, "Krzyżacy" Forda to adaptacja powieści Sienkiewicza, który czerpał informacje z kronik Jana Długosza. Ojciec Długosza UCZESTNICZYŁ w bitwie, więc kronikarz miał idealne informacje.
    Mamy też drugie źródło, bliższe wydarzeniom, historię napisaną przez kardynała Zbigniewa Oleśnickiego pt. "Kronika konfliktu z Krzyżakami".

    Perfidne władze państwowe PRLu przymknęły oko na trzy msze i "Bogurodzicę" w filmie po to, by okazać światu, że i w naszym socjalistycznym państwie mogą powstawać obrazy dorównujące rozmachem "Ben Hurowi" czy innym wielkim widowiskom amerykańskiej kinematografii w szerokoekranowym formacie CinemaScope na równie nowej dla operatora taśmie filmowej Eastmancolor.

    Wg rewizjonistycznej wersji żydo-Kosiura, „Bogurodzicę" zaśpiewano tylko na filmie, ale nie realnie przed przed Bitwa pod Grunwaldem.
    W uzasadnieniu swoich debilnych wypowiedzi, żydo-Kosiur napisal o mnie: „Ej Dziduś, tyś nie tylko kreatura, ale i dureń. Kreatura, dureń i żydo-katolicki oszust z ciebie Dziduś”. - Rzeczpospolita 17.07.2017 10:14:31

    „Ślepy czytelnik” może uwierzyć, że z mojego powodu „Bogurodzicę" nie zaśpiewano; a może i Chrztu Polski też nie było? ;)

OSTATNIE POSTY

więcej
  • LOŻA SZYDERCÓW

    Riposta żydo-kato-samobójcy

    Choć temat jest wybitnie bolesny, to jednak postanowiłem zadrwić z kraśnie oświeconego wszech-rusina, mianującego siebie samego "Rzeczpospolitą" i skrytykować jego niewolniczy pragmatyzm oraz... marzenia o "polskiej republice radzieckiej" czytaj więcej

  • POLSKA

    Narodowy Kongres Trzeźwości 2017

    W dniach 21-23 września 2017 r., w Warszawie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbędą się centralne uroczystości Narodowego Kongresu Trzeźwości, a w niedzielę 24 września br. będziemy się modlić o trzeźwość w świątyniach całej Polski. czytaj więcej

  • POLITYKA

    Co wykurzyło Małgosię?

    Gdy znana z Bogo-Ojczyźnianego podejścia i pokory Małgorzata Sadurska opuściła kancelarię Dudy, to nikt nie postawił tezy, że wykurzył ją "smolarowy smród"... Wszystkie media nie drążyły zbytnio tej kwestii. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej