Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
306 postów 2612 komentarzy

Krtek... a špatná unie

sosenkowski - Katolik Narodowiec - neofita samoistny

RH wyzuty z Rodziny i Wiary

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ukształtowany przez "Kameraden" nastoletni RH kategorycznie odrzucił wszystko, co łączyło go z Rodziną. Po śmierci matki w 1916r. nie uznał zwierzchności wuja i "spalił mosty" niemal natychmiast po powrocie z wojny w 1918r

W związku z zarzutami o rzekomy "katolicyzm" Rudolfa Hoessa przedstawiam kolejne, świadczące o czymś przeciwnym fragmenty (str. 111-112) opracowania Ks. Stanisława Fiuka pt. "...proszę o przebaczenie..." cytowane dla zainteresowania potencjalnych czytelników:

 Miłosierdzie Boże w nawróceniu Rudolfa Hössa, komendanta z Auschwitz.

"Ojciec Hoessa zmarł jeszcze przed wybuchem I wojny światowej, matka natomiast wtedy kiedy Rudolf był na froncie. Komendant Auschwitz często wspominał ojca w swoich zapiskach oraz w czasie badań w trakcie procesu w Norymberdze. Ale z informacji tych nie wynika, by był z ojcem związany emocjonalnie, gdyż łatwo mu przyszło nazwać ojcem wojennego dowódcę i bardziej przeżył śmierć dowódcy niż ojca. Natomiast inaczej wypowiadał się na temat matki: "Miłość i troska matki jest najpiękniejsza i najcenniejsza ze wszystkiego, co jest na ziemi. Niegdyś ja sam poznałem to dopiero wtedy, gdy już było za późno i żałowałem tego przez całe życie". Po stracie rodziców zostały mu jeszcze siostry, ale były młodsze od niego, a on sam nie był z nimi emocjonalnie związany. Po śmierci matki opiekę nad nim i siostrami przejął wuj. Po powrocie z wojny opiekun i krewni domagali się od Rudolfa, by wstąpił do seminarium duchownego, w którym mógłby znaleźć odpowiednie towarzystwo i przygotować się do kapłaństwa. Opiekun wysłał siostry do szkół zakonnych, a wszystkie pamiątki, które czyniły dom rodzicielski miłym i drogim, "kochani krewni podzielili między siebie". Osobowość Hoessa, ukształtowana na wojnie, kłóciła się z wizerunkiem modlącego się duchownego. Bulwersowało to młodego człowieka, choć nie był zaskoczony. W ciągu dwóch lat spędzonych na wojnie utrzymywał sporadyczne kontakty z rodziną, dlatego też krewni zapewne myśleli, że młody uparciuch w końcu się ustatkuje i poświęci upatrzonej przez ojca karierze. Nie pozostawiono go też bez środków do życia. Ze sprzedaży domu została wystarczająca suma, by mógł rozpocząć studia w seminarium. On jednak nie zamierzał spełniać życzeń krewnych. Pełen oburzenia z powodu utraty domu, oświadczył wujowi "krótko i węzłowato", że nie ma zamiaru zostać księdzem. Opiekun chciał go zmusić do kapłaństwa szantażem: nie otrzyma należnych mu pieniędzy, żeby się uczyć innego zawodu. Rudolf zrezygnował więc ze swojej części majątku i to, co mu się należało, notarialnie przepisał siostrom, z którymi prawdopodobnie się wtedy spotkał. Odrzucił wszelkie perswazje krewnych. Postanowił sam radzić sobie w życiu. "Płonąc wściekłością, opuściłem bez pożegnania dom krewniaków i następnego dnia wyjechałem do Prus Wschodnich, aby się tam zgłosić do Ochotniczego Korpusu Bałtyckiego. Tak oto Rudolf Hoess rozpoczął poszukiwanie "nowego środowiska rodzinnego"

 - Niniejszy wpis dedykuję tym, którzy najwyraźniej kroczą śladami ww. zbrodniarza i pełni pychy wypowiadają posłuszeństwo Rodzinie i Kościołowi,  "palą wszystkie mosty" i szukając własnej "kombatanckiej ścieżki"...  zaatakowaliby zbrojnie i najprawdopodobniej internowaliby bardzo chętnie miliony Katolików, gdyby tylko udało im się przejąć władzę nad Wisłą.

Polecam analizę błędów Rudolfa Hoessa zwłaszcza ex-Katolikom obarczającym KRK winą za narastającą dominację aszkeNAZIoli - np. blogerowi obecnemu od dawna na neonie, szczyczącemu się publicznie iż korzystał z Katolickich Sakramentów lecz ostatecznie wybrał zaprzaństwo wobec Rodziny i Wiary... w imię tzw. "wiary pra-ojców" i wielkiej miłości do państwa polskiego w stylu wszech-słowiańskiej machiny urzędniczej wprzężonej w tryby Moskwy :/

KOMENTARZE

  • Watykan odstępczym od woli Boga trupem
    Drogi Sosenkowski!

    Widzę, że masz szczere pozytywne nastawienie do korporacji watykańskiej i że musisz ją postrzegać jako prawilne chrześcijaństwo. Niestety organizacja zwąca się Kościołem Rzymsko-katolickim w Vw. odłączyła się od chrześcijaństwa - od życia na sposób Chrystusowy i do dzisiaj mnoży odstępstwa od woli Boga objawionej w Bożym Słowie. Wiele już w tym portalu pisano, wymieniano te odstępstwa. Wystarczy wziąć samemu Biblię do ręki aby się zorientować.
    Niestety rozmawiając z młodzieżą - okazują lekceważenie Boga, kościoła (postrzegają korporację jako prawdziwy Kościół, ale widząc jego zepsucie odsuwają się od Boga), chrześcijaństwa.
    Watykański katolicyzm w Europie zachodniej już upadł. W Polsce na mszach są już głównie starzy ludzie. Młodzież kpi sobie z lekcji religii, księży, i niestety z Boga. Część deklaruje, że w Boga wierzy, ale nie w kościół - w domyśle; nie wierzy w KRk.
    Gdy staram się im wyłożyć prawdy biblijne, to są zszokowani. Gdyby pan nam tego nie powiedział, to byśmy tego wszystkiego nie wiedzieli. I odnoszą to do podstaw prawd biblijnych - po latach uczestniczenia w lekcjach religii.
    Watykan jako ostoja odstępstwa od Boga opanowany przez chciwców, bałwochwalców, symonistów, spirytystów, zboczeńców... na szczęście upada. Trupa się nie ożywi. A podgrzewanie zimnego trupa co najwyżej przyspiesza jego rozkład.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • LOŻA SZYDERCÓW

    Riposta żydo-kato-samobójcy

    Choć temat jest wybitnie bolesny, to jednak postanowiłem zadrwić z kraśnie oświeconego wszech-rusina, mianującego siebie samego "Rzeczpospolitą" i skrytykować jego niewolniczy pragmatyzm oraz... marzenia o "polskiej republice radzieckiej" czytaj więcej

  • POLSKA

    Narodowy Kongres Trzeźwości 2017

    W dniach 21-23 września 2017 r., w Warszawie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbędą się centralne uroczystości Narodowego Kongresu Trzeźwości, a w niedzielę 24 września br. będziemy się modlić o trzeźwość w świątyniach całej Polski. czytaj więcej

  • POLITYKA - ŚWIAT

    Co wykurzyło Małgosię?

    Gdy znana z Bogo-Ojczyźnianego podejścia i pokory Małgorzata Sadurska opuściła kancelarię Dudy, to nikt nie postawił tezy, że wykurzył ją "smolarowy smród"... Wszystkie media nie drążyły zbytnio tej kwestii. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej