Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
300 postów 2543 komentarze

Krtek... a špatná unie

sosenkowski - Katolik Narodowiec - neofita samoistny

RH wyzuty z Rodziny i Wiary

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ukształtowany przez "Kameraden" nastoletni RH kategorycznie odrzucił wszystko, co łączyło go z Rodziną. Po śmierci matki w 1916r. nie uznał zwierzchności wuja i "spalił mosty" niemal natychmiast po powrocie z wojny w 1918r

W związku z zarzutami o rzekomy "katolicyzm" Rudolfa Hoessa przedstawiam kolejne, świadczące o czymś przeciwnym fragmenty (str. 111-112) opracowania Ks. Stanisława Fiuka pt. "...proszę o przebaczenie..." cytowane dla zainteresowania potencjalnych czytelników:

 Miłosierdzie Boże w nawróceniu Rudolfa Hössa, komendanta z Auschwitz.

"Ojciec Hoessa zmarł jeszcze przed wybuchem I wojny światowej, matka natomiast wtedy kiedy Rudolf był na froncie. Komendant Auschwitz często wspominał ojca w swoich zapiskach oraz w czasie badań w trakcie procesu w Norymberdze. Ale z informacji tych nie wynika, by był z ojcem związany emocjonalnie, gdyż łatwo mu przyszło nazwać ojcem wojennego dowódcę i bardziej przeżył śmierć dowódcy niż ojca. Natomiast inaczej wypowiadał się na temat matki: "Miłość i troska matki jest najpiękniejsza i najcenniejsza ze wszystkiego, co jest na ziemi. Niegdyś ja sam poznałem to dopiero wtedy, gdy już było za późno i żałowałem tego przez całe życie". Po stracie rodziców zostały mu jeszcze siostry, ale były młodsze od niego, a on sam nie był z nimi emocjonalnie związany. Po śmierci matki opiekę nad nim i siostrami przejął wuj. Po powrocie z wojny opiekun i krewni domagali się od Rudolfa, by wstąpił do seminarium duchownego, w którym mógłby znaleźć odpowiednie towarzystwo i przygotować się do kapłaństwa. Opiekun wysłał siostry do szkół zakonnych, a wszystkie pamiątki, które czyniły dom rodzicielski miłym i drogim, "kochani krewni podzielili między siebie". Osobowość Hoessa, ukształtowana na wojnie, kłóciła się z wizerunkiem modlącego się duchownego. Bulwersowało to młodego człowieka, choć nie był zaskoczony. W ciągu dwóch lat spędzonych na wojnie utrzymywał sporadyczne kontakty z rodziną, dlatego też krewni zapewne myśleli, że młody uparciuch w końcu się ustatkuje i poświęci upatrzonej przez ojca karierze. Nie pozostawiono go też bez środków do życia. Ze sprzedaży domu została wystarczająca suma, by mógł rozpocząć studia w seminarium. On jednak nie zamierzał spełniać życzeń krewnych. Pełen oburzenia z powodu utraty domu, oświadczył wujowi "krótko i węzłowato", że nie ma zamiaru zostać księdzem. Opiekun chciał go zmusić do kapłaństwa szantażem: nie otrzyma należnych mu pieniędzy, żeby się uczyć innego zawodu. Rudolf zrezygnował więc ze swojej części majątku i to, co mu się należało, notarialnie przepisał siostrom, z którymi prawdopodobnie się wtedy spotkał. Odrzucił wszelkie perswazje krewnych. Postanowił sam radzić sobie w życiu. "Płonąc wściekłością, opuściłem bez pożegnania dom krewniaków i następnego dnia wyjechałem do Prus Wschodnich, aby się tam zgłosić do Ochotniczego Korpusu Bałtyckiego. Tak oto Rudolf Hoess rozpoczął poszukiwanie "nowego środowiska rodzinnego"

 - Niniejszy wpis dedykuję tym, którzy najwyraźniej kroczą śladami ww. zbrodniarza i pełni pychy wypowiadają posłuszeństwo Rodzinie i Kościołowi,  "palą wszystkie mosty" i szukając własnej "kombatanckiej ścieżki"...  zaatakowaliby zbrojnie i najprawdopodobniej internowaliby bardzo chętnie miliony Katolików, gdyby tylko udało im się przejąć władzę nad Wisłą.

Polecam analizę błędów Rudolfa Hoessa zwłaszcza ex-Katolikom obarczającym KRK winą za narastającą dominację aszkeNAZIoli - np. blogerowi obecnemu od dawna na neonie, szczyczącemu się publicznie iż korzystał z Katolickich Sakramentów lecz ostatecznie wybrał zaprzaństwo wobec Rodziny i Wiary... w imię tzw. "wiary pra-ojców" i wielkiej miłości do państwa polskiego w stylu wszech-słowiańskiej machiny urzędniczej wprzężonej w tryby Moskwy :/

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej